
Udostępnij
Obecny sezon zbiorów kukurydzy na kiszonkę w Polsce stawia przed hodowcami bydła wyjątkowo wysokie wymagania. Pogoda po raz kolejny podzieliła kraj. Ponadto lokalne upały i deficyty wody odcisnęły piętno na kondycji plantacji. Jak zatem zabezpieczyć jakość paszy objętościowej w trudnym roczniku 2026? Kluczem jest precyzja w polu oraz biologiczne wsparcie zakiszaczami z linii Josilac od Josery.
Rzeczywistość rynkowa: Polska podzielona na pół
Tegoroczny przebieg wegetacji przyniósł skrajne warunki w zależności od regionu kraju. Po chłodnej i suchej wiośnie nadeszły fale upałów. W efekcie w wielu rejonach zablokowały one potencjał plonotwórczy roślin.
-
Południe i zachód: To obszary najbardziej dotknięte stresowym mikroklimatem. Dlatego kukurydza zatrzymała wzrost na wysokości 1,5–2 metrów. W konsekwencji zbiory ruszyły tam znacznie wcześniej pod presją wysychającego surowca.
-
Północ i wschód: Regiony te ucierpiały zdecydowanie mniej dzięki korzystniejszym opadom. Ponadto plantacje budują tam wysoki tonaż zielonej masy. Dzięki temu jakość kolb daje szansę na bardzo dobry materiał paszowy.
Ta dysproporcja sprawia, że wyznaczenie optymalnego momentu zbioru jest obecnie wyjątkowo trudne.
Wyzwania w silosie: nierówne dojrzewanie i ucieczka energii
Szybkie zasychanie kukurydzy na skutek stresu termicznego stwarza bezpośrednie zagrożenie dla jakości paszy. Gdy zawartość suchej masy (SM) przekracza krytyczne 35–40%, pojawiają się poważne problemy technologiczne.
Przede wszystkim twarda sieczka sprężynuje, co utrudnia dokładne ubicie pryzmy. W efekcie w zakiszanej masie pozostają kieszenie powietrzne. Brak anaerobowych warunków stwarza idealne otoczenie dla rozwoju niepożądanych drożdży i grzybów.
Ponadto po otwarciu silosu pasza ma kontakt z tlenem. Prowadzi to do gwałtownego wzrostu temperatury oraz ogromnych strat energii skrobiowej. Z kolei na obszarach zbyt wilgotnych (<30% SM) ryzykiem stają się wycieki soków i fermentacja masłowa.
Strategia na trudny sezon: bezpieczny silos z technologią Josilac® od Josery
Niezależnie od jakości surowca kluczem do sukcesu jest przejęcie pełnej kontroli nad mikrobiologią w pryzmie. Rozwiązania biologiczne z linii Josilac® od Josery skutecznie niwelują ryzyka wynikające ze zmiennej pogody. Ponadto chronią one opłacalność produkcji mleka oraz mięsa.
Dopasuj odpowiedni zakiszacz do sytuacji w swoim gospodarstwie:
-
Josilac® turbosil M (na ratunek przy braku paszy i trudnej suchej masie): Gdy w gospodarstwie brakuje zapasów paszy, liczy się czas. Preparat ten pozwala bezpiecznie otworzyć silos już po 14 dniach od zamknięcia! Wyselekcjonowane bakterie działają w szerokim zakresie suchej masy (30–60% SM). W rezultacie błyskawicznie obniżają pH i chronią paszę przed zagrzewaniem.
-
Josilac® ferm (maksymalna ochrona przed pleśnią i utratą energii): Dla plantacji narażonych na suszę idealnym wyborem jest Josilac® ferm. Zawarte w nim bakterie Lactobacillus buchneri produkują kwas octowy. Działa on jak naturalna tarcza chroniąca przed grzybami. W efekcie preparat zapobiega powstawaniu mikotoksyn oraz eliminuję ryzyko wtórnej fermentacji.
Podsumowanie: zabezpiecz swój sukces żywieniowy
Tegoroczny, pełen pogodowych niespodzianek sezon pokazał jedno: wysoki plon z pola to dopiero połowa sukcesu. O ostatecznej opłacalności decyduje bowiem ilość energii utrzymana w silosie.
Inwestycja w sprawdzone zakiszacze biologiczne Josilac® od Josery to najprostsza polisa ubezpieczeniowa dla gospodarstwa. Gwarantuje ona zdrowotność stada, wysoką wydajność oraz spokój przez cały nadchodzący rok.
Chcesz dobrać odpowiedni preparat do stanu swojej kukurydzy? Skontaktuj się z lokalnym doradcą żywieniowym z Josery lub odwiedź stronę josera-agri.com!