Jeszcze do niedawna za główne źródło włókna surowego uważano otręby pszenne. Odpowiednia konsystencja, duża zawartość dobrej jakości włókna i wysoka dostępność z racji przemiału ogromnych ilości ziarna pszenicy, stanowiły niewątpliwy atut tego surowca.

Mimo to obecnie raczej się z niego rezygnuje z powodu bardzo wysokiego poziomu skażenia mikotoksynami fuzaryjnymi. Uważa się, że ryzyko stosowania otrąb jest wyższe niż zakładane profity.

Surowce podstawowe jako źródła włókna dla świń

Dobrym, wspomnianym już wcześniej źródłem włókna mogą być tzw. czarne śruty i makuchy, z których w Polsce najpopularniejsza jest śruta rzepakowa, ale dostępna jest też słonecznikowa czy arachidowa. Występowanie licznych substancji antyodżywczych i pogorszona strawność powoduje znaczne ograniczenia udziału tych surowców w mieszankach i tym samym wymaga bilansowania pasz z o wiele większą liczbą składników, co wymusza większą precyzję dozowania i mieszania. W małych mieszalniach działających na potrzeby jednego gospodarstwa zwykle uważa się to za zbyt duże ryzyko, preferując proste mieszanki z małą liczbą składników. Śruty czarne stosuje się zatem zwykle tylko w tych paszach, gdzie mogą one stanowić udział bardziej znaczący, czyli w mieszankach dla loch prośnych i w finiszerach.

Wady i zalety niektórych źródeł włókna

Wysłodki suszone są nie tylko źródłem włókna ale też wapnia, jednak ich jakość jest bardzo niestabilna,                    a dostępność może być okresowo mocno utrudniona. Z tego powodu są surowcem rzadko stosowanym poza dużymi mieszalniami przemysłowymi.

włókno w żywieniu świń

Jeszcze do niedawna za główne źródło włókna surowego uważano otręby pszenne

Bardzo dobrym, choć rzadko branym pod uwagę w żywieniu świń źródłem włókna może być ziarno owsa. Badania wskazują, że dodatek od 5 do 10% owsa pozwala nie tylko świetnie zbilansować niedobór włókna, ale też znakomicie wpływa na wskaźniki produkcyjne zwierząt. Nie jest to jednak surowiec pozbawiony wad. Przede wszystkim z racji ograniczonego areału upraw charakteryzuje się niską dostępnością rynkową. Przy obecnym poziomie zapotrzebowania nie generuje to problemu wysokiej ceny ziarna, jednak wzrost powszechności stosowania i tym samym popytu może tę cenę znacząco podnieść. Nie brak też problemów o charakterze technologicznym. Ziarno owsa trudniej się śrutuje, a niska masa śruty owsianej utrudnia prawidłowe wymieszanie i negatywnie wpływa na konsystencję mieszanki która ma tendencję do rozwarstwiania i zawieszania w silosie.

Co w zamian?

Biorąc pod uwagę ograniczenie dostępności oraz inne wady podstawowych surowców stanowiących źródło włókna, rynek paszowy zareagował wprowadzając dodatki            w postaci preparowanych włókien różnego pochodzenia. Jako pierwsze pojawiły się dodatki zawierające oczyszczone frakcje włókna celulozowego pochodzenia drzewnego. Ich niewątpliwą zaletą jest wysoki poziom bezpieczeństwa stosowania ze względu na brak skażeń mikotoksynowych będących zmorą wielu innych źródeł włókna. Stosowane w tych preparatach frakcje włókna są całkowicie nierozpuszczalne, co powoduje maksymalizację efektu fizycznego oddziaływania na przewód pokarmowy, przy minimalizacji zaburzeń trawienia substancji odżywczych surowców podstawowych. Pewnym mankamentem jest niski poziom dawkowania utrudniający właściwe wymieszanie paszy przy użyciu prostych urządzeń oraz dość wysoka cena.

Uzupełnienie włókna w paszy dla trzody chlewnej

Dodatki konkurencyjne o rosnącej popularności, zawierają większą różnorodność frakcji włókna z jednoczesną zawartością białka roślinnego. Zwykle są to preparaty pozyskiwane z wytłoków owocowych i/lub warzywnych, uzupełnione niewielkimi ilościami śrut czarnych. Poza nierozpuszczalnymi frakcjami włókna surowego, zawierają one także frakcje częściowo strawne stanowiące prekursory oligosacharydów prebiotycznych oraz fruktany będące prekursorami kwasu masłowego, mającego niezaprzeczalnie pozytywny wpływ na status zdrowotny i funkcjonalny jelit. Ze względu na dużo bogatszy skład preparaty te dawkowane są w większej ilości, co zdecydowanie ułatwia ich odpowiednie wymieszanie, a dodatkowa porcja białka o wysokiej wartości biologicznej pozwala łatwiej zaakceptować ich cenę, dzięki możliwości ograniczenia udziału kosztownej śruty sojowej. Przykładem takiego dodatku jest SuperCell. Warto przyjrzeć się temu preparatowi i rozważyć jego zastosowanie, jeśli istnieje ryzyko niewłaściwego bilansu włókna w mieszankach własnej produkcji.