Polska, jako producent mleka, jest znana na arenie międzynarodowej. To tu 40% produktów pochodzenia zwierzęcego oparte jest o produkcję bydła mięsnego i mlecznego. Aby sprostać wymaganiom jakościowym tego białego surowca, konieczne jest utrzymanie wysokich standardów, związanych ze zdrowiem zwierząt. W tym celu podstawą jest profilaktyka mastitis. 

Polska produkcja mleka – wychodzimy na prostą

Globalny rynek mleka, po ostatnich perturbacjach związanych z rosyjskim embargo, obniżonym zapotrzebowaniem rynku chińskiego i zdjęciem kwot mlecznych w Europie, wychodzi na prostą. Długoterminowe prognozy są optymistyczne. Analitycy z IFCN przewidują, że do 2030 roku zapotrzebowanie na produkty mleczne wzrośnie o 30%. Będzie to miało swoje odzwierciedlenie w intensyfikacji produkcji mlecznej. Przy takim systemie pracy bardzo ważne jest minimalizowanie kosztów produkcji. Na opłacalność i rentowność gospodarstw hodujących bydło mleczne bardzo duży wpływ ma dobrostan i zdrowotność stada. Wiadomym jest, że w hodowli odpowiednie żywienie, warunki środowiskowe, monitoring stada i zwalczanie chorób zakaźnych to podstawy XXI wieku.

Liczy się ilość i liczy się jakość

Producenci i konsumenci wymagają na co dzień poprawy jakości mleka oraz zdrowotności zwierząt. W Ośrodku Hodowli Zarodowej w Kamieńcu Ząbkowickim stawia się na przede wszystkim na profilaktykę mastitis.

profilaktyka mastitis

W OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim doi się około 1000 sztuk krów. Fot. Daniel Biernat

Jednym słowem walczy się z przyczyną, a nie ze skutkiem. Dzięki temu możliwe jest osiąganie najlepszych wyników. Na tak dużej fermie, gdzie doi się około 1000 krów, wspomniane motto jest szczególnie ważne. Gospodarstwo liczy sobie 2000 sztuk i pomimo tego, że stawia się w nim na bardzo dobre zdrowie zwierząt, to niekiedy wiele czynników wywołujących zapalenie wymienia, daje się w znaki.

Profilaktyka mastitis to poznanie wroga

Podążając za światowymi trendami w zarządzaniu zdrowotnością stada wszystkie nowe przypadki mastitis w OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim są badane pod kątem bakteriologicznym. Pozwala to określać winowajcę – patogen odpowiedzialny za powstałą infekcję. Po zapoznaniu się z opracowaniami i doświadczeniami zagranicznych specjalistów, łagodne i umiarkowane przypadki zapalenia wymienia, bez wzrostu bakteryjnego lub powodowanych bakteriami gram ujemnymi, leczone są bez użycia antybiotyków. Leczenie objawowe wdrażane jest w zależności od stanu chorej jednostki.

Patogen „pod lupę”

Aby szybko wykryć przyczyny infekcji, stosuje się testy ampułkowe. Testy są bardzo proste w użytkowaniu i często dają wynik już po 8-14 godzinach od rozpoczęcia badania. Dzięki tej procedurze zużycie wszystkich antybiotyków na 59 przebadanych przypadkach spadło o 66,1%. Natomiast ilość mleka karencyjnego znacznie obniżyła się. Wykorzystywanie testów diagnostycznych przeprowadzanych metodą PCR i wysłania mleka do laboratorium, umożliwia ocena tła infekcji.

Na opłacalność i rentowność gospodarstw hodujących bydło mleczne bardzo duży wpływ ma dobrostan i zdrowotność stada. Wiadomym jest, że w hodowli odpowiednie żywienie, warunki środowiskowe, monitoring stada i zwalczanie chorób zakaźnych to podstawy XXI wieku.

Warto więc zadać sobie pytanie: Czy problemy z wymionami są obecnie spowodowane przez bakterie środowiskowe i należy bardziej zadbać o poprawę warunków na fermie? Czy zapalenia są spowodowane przez bakterie przenoszące się przez hale udojową i ręce dojarzy? Gros spośród patogenów powodujących zapalenie wymienia, należą do grupy tzw. drobnoustrojów środowiskowych. Jak sama nazwa wskazuje, są one obecne w otoczeniu zwierząt. Dostają się do niego m.in. wraz z ich kałem.

profilaktyka mastitis

Koszt leczenia mastitis to ok. 1500 zł – lepiej zapobiegać niż leczyć. Fot. Daniel Biernat

Środki do profilaktyki mastitis

W gospodarstwie prowadzony jest również dywanowy protokół szczepień przeciwko mastitis. Pozwala to łatwiej zorganizować samo szczepienie, ale dodatkowo również zabezpieczyć krowy w trakcie całej laktacji. Całe stado jest szczepione regularnie co 3 miesiące przeciwko zapaleniom wymion spowodowanych przez takie bakterie, jak gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), pałeczki coli (Escherichia coli, Coliforms) i gronkowce koagulazo-ujemne (CNS). Dzięki połączeniu szczepień krów i jałówek oraz dobrego zarządzania, udało się znacząco ograniczyć ilość zapaleń klinicznych. W najgorszym okresie, letnim odnotowuje się około 5% przypadków. Z działań do wprowadzenie, pozostało szczepienia ochronne przeciwko Streptococcus uberis. Takie szczepienia zabezpieczają stado przed 80% bakterii powodujących mastitis.
Ograniczenie zużycia antybiotyków w hodowlach gospodarskich w przeciągu najbliższych lat to ogromne wyzwanie dla całego sektora rolniczego i warto zacząć przystosować się do tych zaleceń wcześniej.

Kliknij i zobacz kartę edukacyjną!

Liczby mówią same za siebie

Mastitis to nie tylko pogorszenie wartości mleka jako surowca w przetwórstwie. To drogie leczenie, a w ostrych przypadkach wczesne brakowanie krów. Szacuje się, że koszt leczenia tego schorzenia to 1500 złotych. Ciągłe monitorowanie zdrowia krów i prowadzenie systemów naprawczych w OHZ w Kamieńcu Ząbkowickim jest środkiem do uzyskania mleka o pożądanej jakości. W OHZ prowadzone są również szkolenia personelu, by usprawniać oraz ulepszać dojenie, celem uzyskania mleka najlepszej jakości. Wynik to: liczba komórek somatycznych (LKS) na poziomie 150 tysięcy, 3% nowych zapaleń na przestrzeni miesiąca, 80% krów, które mają poniżej 200 tysięcy LKS w 1 ml mleka. Dzięki takim liczbom wymagania producentów i konsumentów są spełnione.

Zobacz więcej: