opas bydła

Od kilku lat w Polsce systematycznie wzrasta pogłowie młodego bydła (w wieku 1–2 lat), co oznacza, że produkcja opasowa cieszy się coraz większym zainteresowaniem.

Trudno jednak mówić o jej opłacalności, kiedy na krajowym rynku panują niestabilne ceny żywca oraz przeciętny popyt. Co więcej, dużym wyzwaniem pozostają wymagania konsumentów. Zdecydowana większość preferuje bowiem mięso czerwone, kruche i soczyste, co odpowiada jakości surowca pozyskiwanego od ras typowo mięsnych.

Produkcja i konsumpcja wołowiny w Polsce

Największym producentem wołowiny na świecie jest Brazylia. Drugie miejsce zajmują kraje Unii Europejskiej, wśród których Polska ma ponad 7% udziału. Wynik ten nie jest imponujący, jednak warto zwrócić uwagę, że jego wartość w istotnym stopniu zależy od sytuacji na światowym runku. Dlaczego? W 2005 roku spożycie wołowiny w Polsce w przeliczeniu na 1 mieszkańca wynosiło 3,9 kg. Obecnie przeciętny Polak konsumuje niespełna 2,7 kg mięsa wołowego, co odpowiada 15–20% produkowanego towaru. Dlatego też, aby zapewnić ciągłość i rentowność produkcji, zmuszeni jesteśmy znaczną część surowca (ponad 80%) eksportować.

jaka rasa bydła na opas

W strukturze bydła użytkowanego w Polsce dominują krowy mleczne, których pogłowie zdaniem GUS stanowi ponad 93% populacji. Fot. Josera

Jakie czynniki wpływają na ekonomikę opasu?

Celem produkcji opasowej jest uzyskanie zwierząt o prawidłowym umięśnieniu i wymaganej masie ciała w możliwie jak najkrótszym czasie, przy zachowaniu minimalnych nakładów inwestycyjnych. O ile teoretycznie takie założenie wydaje się proste, to w praktyce istnieje wiele czynników decydujących o końcowym „rachunku ekonomicznym”.

Do najważniejszej grupy zaliczamy rasę oraz płeć zwierząt. Patrząc na strukturę bydła użytkowanego w Polsce, widzimy, że dominują u nas krowy mleczne, których pogłowie zdaniem GUS stanowi ponad 93% populacji. Zgodnie z tym rozkładem absolutna większość produkowanej wołowiny pochodzi właśnie z ich uboju. Istnieją jednak gospodarstwa, które nie przynależą do branży mleczarskiej, a wykazują chęć prowadzenia produkcji opasowej. Jaką rasę mięsną powinny zatem wybrać?

Obecnie przeciętny Polak konsumuje niespełna 2,7 kg tego mięsa, co odpowiada 15–20% produkowanego towaru. Dlatego też, aby zapewnić ciągłość i rentowność produkcji, zmuszeni jesteśmy znaczną część surowca (ponad 80%) eksportować.

Rasy bydła mięsnego w Polsce

Oczywiście w naszym kraju dominują rasy limousine, charolaise, hereford, simental oraz angus. Wszystkie mają dobrą wydajność rzeźną i łatwo przystosowują się do zmiennych warunków środowiskowych, ale przed podjęciem ostatecznej decyzji o użytkowaniu należy wziąć pod uwagę infrastrukturę gospodarstwa i jego możliwości paszowe. Dlaczego?

ekonomiczny opas

Multi-Buffer PLANT to pakiet substancji buforujących dla krów mlecznych i opasów stabilizujący pH żwacza. Fot. Josera

Rasy mięsne charakteryzujące się dużym kalibrem (limousine, charolaise) zwykle mają wysokie wartości przyrostów dobowych (1200–1500 g). Aby w pełni wykorzystać takie predyspozycje zwierząt do opasu, oprócz dobrej jakości pasz objętościowych (kiszonki, siano) konieczne staje się również stosowanie komponentów treściwych. Niestety są one drogie, dlatego przy braku możliwości ich produkcji w gospodarstwie należy skierować swoją uwagę na rasy o mniejszych wymaganiach żywieniowych (hereford, simental, angus). Nie bez znaczenia ma również wybór dobrych mieszanek mineralnych, które wspomagają procesy zachodzące w organizmie. Jedną z nich jest Multi-Buffer PLANT, która chroni środowisko żwacza. Mieszanka wpływa na lepsze pobranie i wykorzystanie paszy, co jest kluczowe w osiąganiu wysokich przyrostów dobowych. Z kolei mieszanka DairyPilot wspomaga mechanizmy obronne zwierzęcia, dzięki czemu stado jest odporne i witalne.

Ekonomiczny opas a płeć zwierząt

Nie bez znaczenia pozostaje też płeć zwierząt. W porównaniu do jałówek i wolców największą przydatnością do opasu odznaczają się buhajki. Z powodzeniem mogą być one sprzedawane w momencie uzyskania wysokiej masy ciała (650–800 kg) bez ryzyka nadmiernego otłuszczenia tuszy, które zwykle obniża jakość mięsa.
Co ważne, mając na względzie opłacalność produkcji opasowej, nie wolno zapominać o znaczeniu odchowu cieląt. Tylko zwierzęta prawidłowo odpojone siarą oraz utrzymywane w optymalnych warunkach środowiskowych mogą bowiem w przyszłości osiągać zamierzone wyniki produkcyjne.

Dobra rada!

Aby utrzymać produkcję opasową na rentownym poziomie, przed wyborem odpowiedniego materiału zwierzęcego przeanalizuj warunki technologiczne oraz możliwości paszowe swojego gospodarstwa.