Opłacalność produkcji to dziś podstawowy czynnik warunkujący utrzymanie stada. Idealna sytuacja występuje wówczas gdy jednostkowy koszt produkcji jest niższy niż jednostkowa cena w skupie – wszak tylko tak można wygenerować zysk. Dla wielu producentów jest to obecnie nie lada wyzwanie. Są jednak tacy, którzy znaleźli sposób!

Odwiedziliśmy gospodarstwo Montagro Sp z o.o. w Wierzbicach (woj. lubelskie), które słynie z produkcji krów rasy Montbeliarde. Firma jest obecnie największym hodowcą bydła tej rasy w Polsce.

W tej chwili ferma liczby ponad 1000 sztuk ogółem. Mamy 378 krów stada podstawowego, 338 w doju, 170 buhajów różnej kategorii wiekowej oraz 450 sztuk jałowizny, w tym jałówki cielne i młodsze – wylicza Wojciech Respond, zootechnik w gospodarstwie.

Bydło rasy Montbeliarde receptą na sukces?

Poza zapałem i ciężką pracą na sukces gospodarstwa miał także wpływ wybór rasy krów. Nie był to wybór łatwy, ale ostatecznie postawiono na Montbeliarde. Co zdecydowało? Bydło rasy Montbeliarde charakteryzuje się bardzo dobrą wydajnością mleczną, wysoką zdrowotnością oraz długowiecznością – krowy tej rasy dają dobre ilości mleka nawet w 6-7. laktacji. Jest to przy tym mleko dobrej jakości – zawiera średnio od 3,58 do 3,60% białka. Takie parametry doceniają mleczarnie, które chętnie kupują mleko od krów rasy Montbeliarde do wyrobu serów długodojrzewających i drobnej garmażerii. W 2017 r. wydajność mleczna krów utrzymywanych przez Montagro wyniosła niecałe 10 tys. litrów z obory. Takie liczby mówią same za siebie.

Dobre żywienie to podstawa

Żywienie krów rasy Montbeliarde przebiega w sposób standardowy. – Żywimy TMR-em, co jest dla nas wygodne. Posiadamy własne pasze objętościowe, kiszonki z kukurydzy oraz sianokiszonki z lucerny. Rasa nie wymaga wykorzystania tłuszczów chronionych ani białka chronionego – tłumaczy Wojciech Respond. W gospodarstwie stosowane są również pasze białkowe: śruta sojowa i rzepakowa.

bydło rasy montbeliarde

Kliknij i zobacz kartę z doświadczeniem gospodarstwa!

Jak podkreśla zootechnik, pasze wzbogacane są mieszankami uzupełniającymi Josera. – Z firmą Josera współpracujemy od 10 lat. Zastosowanie mieszanki uzupełniającej DairyComplex ułatwiło pracę osobą obsługującym wóz paszowy. Wcześniej posiadaliśmy oddzielnie trzy komponenty – kwaśny węglan sodu, kredę i mieszankę uzupełniającą. W tej chwili, stosując DairyComplex, mamy to w komplecie – wyjaśnia Wojciech Respond.

DairyComplex wpłynął także na poprawę przyswajalności suchej masy przez zwierzęta. A jak wiadomo – im więcej krowa je, tym więcej daje mleka.

Nowoczesna obora – jest się czym pochwalić!

Obora, którą odwiedziliśmy to prawdziwa duma gospodarstwa. Nowoczesny obiekt został oddany do użytku 4 lata temu. W jego wnętrzu powietrze krąży swobodnie, nie czuć zaduchu, co poprawia dobrostan zwierząt. Wszystko to za sprawą świetlika kalenicowego i systemu automatycznych kurtyn.

Wentylatory są sprzężone z bazą pogodową. Włączają się, gdy temperatura wzrasta. Kurtyny boczne także są automatyczne i działają w zależności od temperatury wewnętrznej i zewnętrznej. – tłumaczy nam zootechnik. Obora wyposażona jest również w automatyczny wygarniacz obornika, który dba o higienę zwierząt.

Dużą zaletą obiektu jest wykorzystanie separatu. Separat to nic innego jak krowie odchody, które poddane prostej obróbce i suszeniu przemieniają się w bezwonną masę. Co ważne, wbrew pozorom, separat jest bardzo higienicznym rozwiązaniem – podgrzanie go do odpowiedniej temperatury tj. około 70°C pozwala wyeliminować bakterie i drobnoustroje. Sucha masa z gnojowicy po fermentacji zbliżona jest to naturalnego, torfowego podłoża, co wpływa na samopoczucie i komfort zwierząt. Krowy chętnie korzystają z miejsc do wypoczynku, są czyste i nie chorują.

Jak wygląda nowoczesna hodowla? Zobaczcie nasz film!